Brytyjska motoryzacja z pola, czyli odkrycie we wsi Norfolk




Brytyjska motoryzacja z pola, czyli odkrycie we wsi Norfolk

Brytyjska motoryzacja z pola, czyli odkrycie we wsi Norfolk

Ostatnimi czasy wiele słychać o samochodach odnalezionych po blisko pół wieku, czy to w stanie złomu, czy jak Bugatti S57 Atalante, w stanie bliskim oryginałowi. Ale czy można znaleźć przekrój przez całą historię motoryzacji danego kraju na jednym (sic!) polu? Okazuje się, iż dokonali tego Brytyjczycy…

Zaskakujący jest fakt, iż właściciel tej „kolekcji”, który zmarł na początku stycznia, mieszkał w wiejskim domku bez bieżącej wody, a cała posiadłość zawalona była częściami i elementami samochodów. Prawdziwy zapaleniec motoryzacji! Wiek niektórych konstrukcji znalezionych na całej posiadłości wynosi ponad 80 lat. Niektóre samochody ustawione były zderzak w zderzak w… zniszczonym kurniku i nie ruszane przez blisko 50 lat.

Brytyjska motoryzacja z pola, czyli odkrycie we wsi Norfolk

Brytyjska motoryzacja z pola, czyli odkrycie we wsi Norfolk

Wszystkie odnalezione pojazdy wystawione będą już 4 kwietnia na aukcję. Cena wywoławcza? Najtańsze, a zarazem najbardziej zniszczone dostępne będą już od 200£ do nawet 4000£ za egzemplarze w najlepszej kondycji. Jest jednak w czym wybierać: kilka Singers, Lea-Francis, Riley Monaco, czy chociażby rzadko spotykany Morris Minor Cabrio z 1930.

Brytyjska motoryzacja z pola, czyli odkrycie we wsi Norfolk

Jak wiele jest jeszcze takich prywatnych „kolekcji”? Nie sposób tego osądzić. Może w Waszej stodole także stoi coś ciekawego? Jeśli tak, to napiszcie do nas!

Brytyjska motoryzacja z pola, czyli odkrycie we wsi Norfolk

źródło: dailymail.co.uk




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*